• Wpisów:775
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:20
  • Licznik odwiedzin:37 584 / 1969 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
pusiaaa
 
mylittlepony1324
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Może jeszcze ktoś tu wchodzi może nie ale muszę to napisać ... Jak załuważyliście nie było mnie tu 152 dni ... Powiem tyle raczej mnie już tu nie zobaczycie...moje życie się zmieniło w tym roku kończę szkołę ...po prostu zmieniłam się ale i tak dzięki tym 13753 osobom za bycie tu za to że czytaliście ten blog ...

Już raczej ostatni raz Jeesie
 

aga338
 
mylittlepony1324
 
Przepraszam że dodaje posta na twoim blogu ale dla ciebie znalazłam śliczną Lunę ;*
 

 
zawalam pingera bezsensownymi notkami. ALE. Już się ogarnęłam siedze u Gapy i już jakby jestem w natarciu.
UWAGA PRZECZYTAĆ MI TO:
BĘDZIEMY MIAŁY NOWEGO BLOGA
OTO ON :http://mylittlepony123.pinger.pl/
 

 
Kilka dni temu była rocznica bloga a mnie nie było!!!!!!!!!!!!!!!!! Obiecuje nadrobie w ferie obiecuje obiecuje !!!!!!!!! Nadrobie wszystkio
 

 
Już się ogarniam i zaczynam pisać...już się ogarnełam chyba . Już za tydzień ferie postaram się nadrobić... Jakoś.
 

 
Nie złożyłam wam życzeń na Święta a wiec dostaniecie na nowy rok
A więc Szczęśliwego nowego roku ( za 2 dni xD) zdrowia pomyślności i dużo poniaków
Co dostaliście od Mikołaja?
Czym by tu was jeszcze pomęczyć ...nie wiem jak macie pomysł to napiszcie.. nie mam zdj bo nie mam painta ani innych duperelków
 

 
Tsa to znowu jak. Szczerze dziś przeczytałam CAŁY ten blog i mi szkoda. Chciałabym tu wrócić ale nie wiem czy bym miała czas. Ehh pewnie ten post przeczytają tylko że 2 osoby . Rozważam powrót ale pewnie nikt tego bloga już nie czyta .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Może. Kiedyś wrócę . Dzięki ci Jenny /Cleo że pomagałaś mi i prowadziłaś że mną tego bloga . W końcu ty mnie do tego namuwiłaś . Może jeszcze kiedyś do was wrócę nwm się okaże ale naradzie papa

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej wam . No więc odchodzę . Nie mam czasu ostatnio 5 godz siedziałam nad angielskim.

Prawie 4000 wejść. Dzięki każdemu kto wszedł wogóle na tego bloga. Dzięki Cerise Core Rainbow xD ... Każdemu kto tu wszedł. A więc mamy 782 wpisy 3986 / na 250 dni . Dzięki wam

Pa po raz ostatni
  • awatar 3 metros sobre el cielo: super :) ale powodzenia nie odchodź czemu chcesz zmarnować pracę którą włożyłaś w tego bloga i czas. Przeczierz nie musisz wchodzić codziennie ale bloga masz super :)
  • awatar Zua Topii >:3: :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Co tam u was . Ja jopie się jak Gapa coś na skype . Coś tam u was ciekawego . Chce wam coś napisać ale nie jestem w tym zadobra jeśli KTOŚ mi zwolni lapa to wam dodam kilka wpisów.
 

 
Mam problem włączam jakiś film na yt to działa. Przez. Około 5 s. Czy to coś z kom czy z yt czy z netem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jestem w lesie.Trzymam w kopytku stolet.Rozgladam się czy nikogo w moim otoczeniu nie ma.
-DObrze......Kilka oddechów i zaczne.-Powiedziałam po cichu.Wziełam kilka tych oddechów.Przyłożyłam stolet do czoła.
Kilka minut tak stałam.Wkońcu opusciałam stolet.
-Kopytko mi dretwieje.....-Mówiłam sama do siebie.Położyłam sę w trawie.Pomyślałam co się stło przez te 7 miesięcy od odrodenia.
Wstałam.Szukałam 4-ro listnej koniczynki.Zanałazłam
-Chcę żeby szczęście mi dopisywało- Powiedziałam.Schowałam ja do kieszeniu koszulki.Potem zapomniałam gdzie polożyłam stolet.
-Znalazłam!!-Krzyknełam.Żałuje ze to poeiwdziałam.Przyłozyłam stolet do czoła.Juz w połowie naciskałam kiedy mi się przypomniało
Cerise,Violett,Stella,Kevin,Jeesie,Artie......Już mialam go odłożyć lecz już dokonał strzału
 

 
Przepraszam ale nie bede kontunyłować tego bloga.Jeden z tych problemów jest taki ze odtatnio włamałam się na konto Jinny.Ta na Facebook pisała mi ze ma swoja armie.Ja jej nie wierzyłam.Ale ona pisała i hejtowala mnie jak mogła.Ptem też zrobiłam swoją armie.Ale kiedy już wkorczyłam do akcji.Moja armia sama miała większe (armia-moja klasa) problemy w przyjaźni.Wszyscy mówią ze to moja wina.Mam jeszcze
dwa problemy.Ale to pruwatne.Zostawię ten blog Jeesie a ja odchodze.Przepraszam jeszcze raz.Po raz ostatni wasza
Jenny
PSziękuje moim przyjciółkom/om.Wyróżniam bez obrazy prosze bo już sie jej najadłam :Cerise Core,Violett McKCartney,RainbowxD,Artie Heart i wiele innym
Jeesie o tym nie wie i nkit o tym nie wie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Gdzie ona jest??nie widze jej nigdzie.Dlaczego nie ma jej??!!Ja też chyba odejde bo ona jest jakaś specjalna.Dziś mi pomogła i wczoraj i zawsze........
 

 
Siema co robicie my stoimy w korku na Zakopiance już tylko 60 km nareszcie . Co jeszcze mamy lapy 2 i komórki ale długich postów raczej nie będzie zależy jak to będzie z czasem
 

 
Wiem że brzydki i krzywy ale chciałam CCci cos d
  • awatar Violetta1997: jak ładnie:* Zapraszam do siebie ! http://zuza1918.pinger.pl/
  • awatar Gość: Ładny rysunek :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja. Widzieliście rysowała i pokaże wam mój rysunek
 

 
1. mam Jeesie equestria girls(tylko kilka)
2 będe miała 2 oc którego przedstawie wam jeszcze dzisiaj
 

 
Zaadoptowałam ja.Ma zeza.Będzie w FF.Chyba w tej części.W młodości a także w teraźniejszości wysywają ją "Zezik".Jest także BFF Jenny.Tylko ona ją lubi chyba.Jane mi sie tak jakby znidziła.A i jeszcze jedno.Nie wiem jak ona ma na imię.Więc prosze pomóżcie mi.Zaadaptowałam ją.
  • awatar RainbowxD: Ja bym jej dała na imię London.
  • awatar Violetta, rysowanie i inne moje pasje :): Przeczytaj uważnie. Pomyśl imię soby, ktora kochasz, a za 5 dni cos sie wydazy. Wyslij to 18 osobom. Jesli tego nie zrobisz bd miec pecha prze 5 lat( sprawdza sie ). Jesli nie masz tyle to wyslij ile masz do polnocy. Jutro twoja milisc zrozumie, ze cie kocha miedzy 13-16
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zasady:
Piszemy 13 swoich życzeń/marzeń.
Nominujemy 13 osób.

1.Chce mieć konia ^.^
2.Chce mieć wszytsko potrzebne dla konia
3.Chce spotkać : Cerise Core,Natalie,RainbowxD
4.Chce nie mieć krost po słodyczach >.<
5.Chce być ładniejsza >,<
6.Chce żeby żeby Jenny robiła lepsze naleśniki xD
7.Chce żebym była lepszą przyjaciółką.........
8.Chce żeby szkoła nie istniała
9.Chce być w Equestrii
10.Jako Jenny
11.I chce żeby wszyscy mnie lubili
12.Chce wielką pizze *.*
13.I chce polubić szarlotke >.<





nominuje :
Twilight_Vinyl_Glaze
Applebloom ♥
alicorn
RainbowxD
B3X / Bone
Dzuli :333
Bunny High
Ally Wirters
Limeica!!
♥ Claudia Winds ♥
Lili Heart♥♥♥♥♥
wkiki4067
Veushei
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wyjeżdżam z Gapą. Do Murzasichle . Mój tata bierze łapą bo praktycznie zawsze go bierze na wakacje . Co tam jeszcze jak wam wakacje mijają



Ps to nagranie może nie działać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jako dziewczynka Dodałam pasek bez obejścia na ucho ale nie pasowało mi więc skierowałam go.Potem dodawałam tej samej długości paski.Lecz pomyślałam że przedłużone wyglądały by lepiej.Też dodałam podobną kitke na szyje (Tak jak Jenny(nie na stałe ma to) ) I oto efekt
  • awatar Gość: Fajna :)
  • awatar RainbowxD: Fajny....Znaczy fajna :D Dzięki ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
mOge robić zamówienia
  • awatar Lightning Speed MLP: zamawiam magic star
  • awatar Zuzu_Jeesie: @♥ Claudia Winds ♥: teraz jestem na wakacjach więc narazie nie mam czasu robić zamóień
  • awatar Gość: Zrob mi lili w kreconych wlosach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jade do Murzsichle czy jakoś tak.Więc mnie nei bedzie.Jade z Zuzą bo ja ją wziełam na majówke -.- A ona chyba nie bierze lapka.Jedyne to moge na komurce.I będzie Tomek *.* Ale to jest prywatne heh.Wracam chyba za tydzień roździału sie chyba nie doczekacie pa

Jenny
 

 
Nie wiem czy tam ta przeczytaiście ale macie


Jestem u tej Marry przez trzy dni a już mi się nie podoba.Daje mi resztki swojego jedzenia.Kiedy chce wyjść na dwór razi mnie jakąś czarną magią.
-Marry.Jestem przyjaciółką Jeesie a wiesz że jej tata to milioner?-Zapytalam.Ta rzuciła na mnie diableski wzrok.
-I co z tego? Wy marne kucyki nie wiecie kim jestem-Mówi i okrąża mnie.Boje się.Jak mnie z*bije?!
-Kim?-Zapytałam niepewna.Żałuje ze wogóle to zadałam
-Córką Sombry-Szepneła i otworzyła drzwi.Następnie kopneła mnie na dwór
-Teraz pomieszkaj sobie w pudle-Zaśmiała się jednorozka i rzuciła pudełko po ciastkach.Łza poleciał mi po policzku.Szłam z opuszczona głową przez Ponyvill.Nagle obok mnie ustał pegaz i jednorożec.
-Co sie włóczysz? Lepiej pacz gdzie idziesz!!!-Zaśmiały się kucyki
-Ja przepraszam-Powiedziałam ze łzami w oczach
-Ej SnowHard!!!Znalazła się beksa!!!-Śmiały się kucyki.Zaczełam płakać.Gdy płakałam nadleciały dwa pegazy i przeleportował się jeden jednorożec.
-I co będziecie się tak śmiać???-Zapytał pomarańczowy pegaz.
-Ej Holy.To ta paczka pamiętasz?-Szepnął SnowHard.
-Ja się was nie boje.Wielkie mi rzeczy poskromiliście Discorda przed zawładnięciem lasu-Nawijała Holy.
-No to co? Chcesz oberwać Kolpisem?-Zapytał jednorożec z broniących mnie.
-O nie,nie,nie,nie chodź spadamy.
-COś ty myślałam ze ty nie beksa jak ten tam dalej wrzosowy pegaz-Mówiła Holy.Jednorożec z dobrych dał Kolipsa SnowHard.(Kolips-porażenie pradem i przeniesienie gdzie indziej)
-Ojej!!!Moj koleszka sobie poszedł.Ja piekna pegazka chba też musze?Nie!!!-Przemądrzała się Holy.
-Dobra dziwczyny idziemy-Powiedział niebieski pegaz.
-Choć lećmy-Powiedział do mnie pomarańczowy pegaz.
-Ja nie umiem latać..-Powiedziałam.Holy wybuchła śmiechem.
-Nie umie latać!!!-Śmiała się.Wtedy zaczełam znowu płakać.Jednorożec dał jej Kolpisa.
-Spokojnie.Ja jestem Natalie pamiętasz mnie?Ten pomarańczowy pegaz to Cerise a ten niebbieski Stella.-Przywitała się Natalie
-Pamiętam.Ten pegaz to Cerise przecież była jednorożcem-Zapytałam
-Długa historai.Gdzie teraz mieszkasz-Zapytała Natalie
-Nie mam domu....-Zrobiło mi się smutno
-Dalej?Myślałyśmy że znalazłaś dom-Powiedziała Cerise
-Spróbuje namówić Jenne choć-Powiedziała Natalie i pobiegłyśmy do domu.
-O nie.Mam dwa ogiery dwie kalcze i ma być jeszcze jedno.O nie-Powiedziała stanowczo Jenna.
-Choćcie dziewczynki kolacja-Rzekła Jenna.Natalie i Cerise powiedziały po cichu pa.
-Ja moge zostać starzy są na imprezie do następnej nocy-Pocieszyła Stella.Poszedłyśmy nad jeziorko.Siedziałyśmy tam i ogrzewałyśmy przez pół godziny.Nagle Stelli telefon zadzwonił.Kiedy skończyła zrobiła
smutna mine.
-Starzy dzwonili.Musze iść.Spytałam sie czy możesz nocować ale nie.No pa.Dam ci kocyk-Powiedziała poleciała do domu i do mnie,dała mi kocyk.Siedziałam tam okryta kocykiem.Usłyszałam szelest w krzakch.
Schowałam się pod kocyk.Był to wampir.Rozglądał się.Odsłoniłam głowe ten szybko przyleciał do mnie.Nic nie mówił.Zabrał mnie na grzbiet i poleciał.Widać było coś w stylu domku.Położył mnie.Otulił kocem i włączył TV.
Nic nie mówiłam bo się bałam.Następnego ranka leżała karteczka przy mnie."Jestem Kevin.I jak się pewnie domyślasz jestem wampirem.Także jestem bezdomny jak ty.Szukałem ciebie.Dlaczego?Bo Marry chciała
ciebie zabrać.To nie jest tajemnica.Masz coś w sobie.Coś bardzo silnego.Inni tego nie zauważają.Zabrałem ciebie bo ja jej to powiedziałem.Nie uciekaj na stole są kanapki Kevin"
Zastanowłam się dlaczego mnie wyrzuciła a teraz mnie chce?Ale co ja mam takiego szczególnego.Zjadłam kanapke i poszperałam w półkach.
-To nie ładnie-Pomyślałam
-Ale jak to frajda!!!-Dołączyłam.Znalazłam starą książke.Napisane było "elementy kryształu królewsiekiego".NAtychmiast otworzyłam ja.
Zobaczyłam Artie Heart.Była elementem alicorna.Następny był wampir Kevin.Był elementem siły.Następny jakiś nieznany kuc o elemencie smutku.
Następny był to Elijah.Miał element szczęścia.Następny to był jakiś zamazany jednorożec przez jogurt z elementem śmiechu.Był jeszcze dwa pegazy.Ździwiłam się bo były to Cerise i Stella z elementami sztuki.I,i i, ja!!!.Miałam kilka tych elementów. :
piękno,moc,przyjaźń.troskliwość,miłość,sztuka tak jak i Cerise,Stella i śpiew.Ździwiłam się szczypałam się że to sen.Kilka razy zamykałam i otwierałam ksiażke.
Na następnej stronie widać było cos do rozpowznania.Pomyślałam że to nie bedzie się zgadzać."Wrzos i fiolet to kolory dwa.Kokarda w kolorze róż zdobi je.
razem powstaje jedna z dwóch najważniejszych elementów kryształu królewskiego.Czyli Jennyper Sousanney".Nastepny wiersz brzmiał tak : Alicorn znany we wszechświecie.Fioletowy i brąz to kolory jej.Zdobi to piękny wyraz twarzy i wkaroczyk ^.^
Jest to jedena z dwóch najważniejszych elementów kryształu królewskiego.Czyli Artie Heart".kurde.To napewno nie o mnie.Kiedy było południe Kevin wrócił.
-Sory ze tak późno ale chciałem być trzeźwy-usprawiedliwił się.
-Posłuchaj ja cie drugi raz na oczy widze ale czy w tej ksiażce prawda jest(Kurde robie z tej rozmowy wiersz)-Zapytałam się.Czuć od niego alkocholem.
-Prawda.Ksieżniczka odkryła to dosyć dawno.Ale nie wiedziała że Elijah właśnie ciebie nowo narodził-Mówił.Otworzył szafe i odstawił 3 butelki po alokocholu.
Potem powiedział że mam natychmiast polecieć do Canerlotu do Księżniczki.
-Ale wiesz no.Ja jestem pegazem ale doliczam się do kuców ziemskich bo nie umiem latać-Powiedziałam.Zrobiło mi się smutno.Kevin skrzydłem otulił mnie.
-Wsiadaj-Powiedział i wziął mnie pomiędzy skrzydła na plecy.Lecieliśmy przez godzine bo to wampir a wampiry sa wyższe od pegazów,jednorożców i ziemskich ale niższe od alicornów.
-Ja do księżniczki.Odnalazłem element kzysztłu królewskiego-Powiedział i spojżał na mnie.Zarumieniłam się.Kiedy dotarliśmy do komnaty tronowj gdzie siedziała na tronie Celestia.
-Witaj Jennypher-Przywitała mnie.
-Wystarczy Jenny....Ale dlaczego ja jestem tym elementem?Przecież są lepsze kucyki ode mnie.-Opowiadałam.
-Byłaś nowo narodzona.Miałaś córke i syna.Ale jak chce się odrodzić to oni znikają albo po prostu są dorośli i prowadzą własne życie.
Natomiast dlaczego ty jesteś tym elementem.....Kiedyś kiedy byłaś mała.Twoja mama dała mi ciebie pod opieke przez 2 lata.Niestety zgineła i ja ciebie wychowywałam.Potem zabrała ciebie
jakaś klacz.Dalej nie wiem bo prowadziałaś własne życie.Czułam wielką samotność bez ciebie.Kilka lat później ukradłam ciebie .Wiedziałam że źle postapiłąm.Dołaczyłam
ciebie do elemntów królewskich.Są elementy harmonii ale to nie ta sprawa.Czułam wielką miłość.Rosła i stałaś się tak smama jak Alicorn bez rogu.
ale nie chciałam zmieniać cie w Alicorna bo jak sie zmienisz nic nie pamiętasz i nie masz dawnych przyjaciół.I teraz czy chesz być alicornem?-Opowiadała i zaptała mnie.
Zastanowiałam sie przez chwile.
-Nie.przyjaźnie zawarte tu od kilku miesięcy wiele dla mnie znaczą.Nie chce być Alicornem.Chce mieć przyjaciół.Nie chce samotności.-Mówiłam.
-Dobrze jeszcze powiem ci coś......Marry chce ciebie ponieważ jesli użyje na ciebie mocniejszej magii zostanie ksieżniczką.Muszisz jej unikać.Teraz możesz juz iść ale też możesz u mnie mieszkać z Kevinem.-Powiedziała.Spojrzałam na Kevina.
Ten kiwnął głową.
-Dziękuje ksieżniczko Celestio-Rzekłam.Miałam już iść ale zatrzymała mnie
-Mów do mnie mamo..-Powiedziała.
-Dobrze mamusiu-Dopowiedziałam.Yay.Celestia chce zebym mówiła do niej mamo.Miałam zaciesz przez dłuższy czas


i obłazek
+ Bonus ciacho
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
2 sezon FF. Opowiada Jenny

Kiedy podjełam decyzje poleciałam do księcia Elijaha(mego kuzyna).Podeszłam do straży i popatrzyłam jak dowódca.Ten szybko przepuścił mnie do księcia.
-Elijah!!!!-Krzyknełam i przytuliłam kuzyna.
-Co się sprowadza do mnie?-Pyta
-Chcę być nowo narodzona-Mówie.Ten szybko chce żebym tego nie robiła
-Nie rób tego nie bedziesz nic pamiętać-Mówi i głaszcze mnie po głowie.Traktuje mnie jak dziecko.Ja mam 36 lat!!!!
-Więc powiem że chce mieć 16 lat.Wyślij mnie w okolicach niech pomyśle Manehattanu.-Mówie i patrze wielkimi oczami
-No dobra....Kevina tez przesyłać?-Pyta
-No dobra-Mówie i przewracam oczami
-A i jeszcze jedno.Chce tą ciąże usunąć ale niech ona nastąpi kiedy będe miałą 20 lat-Dopowiadam.Ten pyta sie czy teraz.Przytaknełam.Unosze sie w powietrzu i czuje
dziwne uczucie.Nagle jestem w Manehattanie.Gdy patrze na bezchmurne niebo nie moge sobie przypomnieć jak ja się tu znalzłam.Była noc.Znam tylko podstawy.Mam
na imię Jenny.Mam 16 lat i mieszkam w Manehattanie.Kiedy wybił północ dzwon w zegarze szukałam czegoś gdzie mogę spać.Błąkałam się po mieście.Było strasznie mi zimno.Nagle usłyszałam mamrotanie.
Szybko odwruciłam się zobaczyłam biszkoptowego jednorożca.Skuliłam się.Jednorożec wydawał się bardzo przyjacielski.
-Wszytsko dobrze?-Zapytał się.Za pomocą magii ogrzała mnie.
-Tak.....Dzięki za pomoc-Powiedziałam.
-Jak masz na imię ja Cerise Core a ty?-Pyta się i pomaga mi wstać (Bo ciągle jestem w pozycji leżącej)
-Jenny.Wiesz gdzie można przenocować?-Pytam się.
-Niestety nie ale możesz przenocować u mnie-Mówi.
-Wielkie dzięki.Nie wiem jak się tu znalazłam niczego nie pamiętam-powiedziałam i podała mi kopytko.Poszłyśmy do domu CC.W domu był inny jednorożec
-To jest Natalie moja siostra-Przedstwaiła Cerise.
-Ja jestem Jenny miło mi ciebie poznać-Powiedziałam i podałyśmy sobie po przyjacielsku kopytko.Potem gadałyśmy i gadałyśmy.Kiedy było już późno Natalie dała mi koc i poduche.
Położyłam się na podłodze(miękkej podłodze xD)Położyłam poduche i nakryłam się kocem aż po brode.Cerise zaśmiała się.
-Jak ty się skuliłaś-Mówi i wybucha śmiechem.Ja i Nat też dołączamy.Kiedy się "uspokoiłyśmy" poszliśmy spać.Kiedy rano sie obudziałam Cerise nie było.Natalie jeszcze spała.
Wyszłam z pokoju.Weszłam do kuchni.Cerise Core robiła jajka i bekon (Jajka ble....znaczy dla mnie nie dla Jenny)
-Cóż to?-Pytam żartem
-Jajka i bekon.Śniadonko -Powiedziała i nołożyła mi na talerz.Potem przyszła Nat.Razem zjedliśmy śniadanie
-To ja może poszukam dla mnie domu pa-Powiedziałam i miałam już iść ale Nati złapała mnie za ogon.
-My niedlugo przeprowadzamy się do Pomyvill.Więc będziesz musiała dziś zaleć miejsce do mieszkania-Powiedziała
-No dobra.Mysle że się jeszcze zobaczymy pa-Szybko pobiegłam na dwór.Kiedy biegłam rozglądałam się czy nie mają wolnych pokoji.Kiedy się odwrciłam walnełam w słup.
Leżałam tam przez godzine.Kucyki mnie omijały.Tylko jeden pomarańczowy pegaz zwrócił na mnie uwagę
-Nic ci nie jest?-Zapytała.Szturchneła mnie z dwa razy.Ocknełam się.
-Gdzie ja jestem?-Zapytałam
-Nic ci nie jest?-Zapytała ponownie pomarańczowy pegaz.kiedy chcialam złapać się za głowe miałam kopytk we (wiadomo czym).Pomarańczowy pegaz dał mi chusteczke.
-Jak masz na imię? Ja jestem Jeesie-Powiedział pegaz i pomugł mi wstać.
-ja Jenny.Nie mam domu.Moje przyjaciółki przeprowadzają się a ja nie mam gdzie mieszkać-Powiedziałam.
-Ja tu tylko przyjechałam tylko po najlepsze owoce czyli jeżyny.Możesz u mnie mieszkać.-Rzekła i objeła mnie skrzydłem.Potem poszłyśmy na stacje kolejową.Pojechałyśmy do Ponyvill.
Jechaliśmy 6 godzin bo 2 godziny czekałyśmy na pociąg.Kiedy byliśmy w Ponyvill poszliśmy za miasto.Była tam wielka Villa.
-To jest mój dom mieszkam tam z Beige Fire moim chłopakiem-Powiedziała
-Narazie go nie ma bo jest na 5-letniej wycieczce z kolegami-Dodała.Weszłyśmy do domu.W pokoju latały dwie papugi.Był telewizor na całą ściane.Stół w krztałcie ciasteczka(Bym ci kupiła Dzuli)
-wow duży dom-Powiedziałam i rozglądałam się.Jedna papuga gapiła się na mnie jak na kosmiete.Druga natomiast jadła ciacha.Kiedy nadszedł wieczór jeesie poszła przed kompa.
-Jakie chcesz łóżko?-Pyta sie i pokazuje.Wybieram o kolorze fioletowym z poduszka w krztałcie ciacha ^.^Łóżko przyjechało w 15 minut.
-No to idź spać.Cchcesz czytać książke?-Pyta się mnie.Kiwam głową.Podaje mi książke "Mysli są bez granic".Pomyślałam że to bezsensowny tytuł.Zaczełam czytać.
Przeczytałam 1 strone (Jak dla mnie to mało) zasnełam.Obudziłam się rano.Jeesie kłóciłą się ze swoim tatą.
-Nie tato nie błagam.Nie rozłączaj się-mówiła.
-O obudziłaś się-Powiedział i usiadła na moim łóżku.
-Tata mówi że musimy przeprowadzić się do Merry.Takiej jednej dorosłej która opiekowała się mna jak byłam mała.Bo pod moim domem jest jakiś skarb czy co.Przez tą kłótnie tata skasował mi kieszonkowe-Zaliła się.
-A ile?-Dopytałam się.Od razu tego żałuje.
-ech no mało 400 000 -Mówi i przewraca oczami.
-Że co?!To dla ciebie mało?!-Pytam się.Co ona jest aż tak bogata.
-Co? To jest malutko .Kucyku(człowieku) ja mam 1 000 000 kasy!!!!-Mówi z przekonaniem i schodzi na dół.Siedze w pokoju.Papuga wzuwająca ciacho wyleciała przez okno.
z godzine leżałam rozmyślałając co będzie ze mną.Nagle usłyszałam alarm od pożaru.Jeesie lezała na podłodze.Pewnie zemdlała.wokół jej i mnie był ogień.Szybbko otworzyła drzwi złapałam smartfona i wynisołam omdlałą
pegazke na dwór.Zadzwoniłam na straż pożarną i do szpitala.Strażacy ugasili pożar a lekarze czy jak tam się nazywa opatrzyli spażenia Jeesie.Po tygodniu Jeesie zadzwoniła do mnie(Byłam u marry)
-Posłuchaj mnie nie będzie przez 7 miesięcy bo opażenia są takie dużo i jeszcze mam coś tam złamane-Powiedziała
-Czyli mam tu zostać u tej Marry?-Zapytałam.Marry byłą czarnym jednorożcem.Nikt nie wiedział że opętała ja czarna magia.
-Tak tylko uważaj bo ona mnie nie lubi więc ciebie też może nie lubić-Powiedziała i rozłączyął się
-Ok-szepnełam pod nosem




Jenny w odrodzeniu się nie wie do czego slużą skrzydła.Moge się pomylić i napisać "poleciała" Jeśli tak jest to zmienicie to na "biegła" lub "poszła"Cerise jest w tej części jeszcze jednorożcem bo napisałam to w Grzybowie.A dokończyłam w domu