Wpisy użytkownika Zuzu_Jeesie z dnia 14 czerwca 2013

Liczba wpisów: 4

mylittlepony1324
 
Licznik naproawiony!!!!Jupi mam 1 433 odwiedzin jak się ciesze!!!
  • awatar RainbowxD: Dla mnie nic wielkiego,bo wszystko się psuje
Pokaż wszystkie (1) ›
 

mylittlepony1324
 
FF się nie dodał i pinger szfankuje.Może i licznik działa ale przeszkadza mi że nie widzę kogo obserwowałam i kto mnie obserwował.Mogli by już zostawić licznik.Jak teraz czytam blogi to przez niego kończą działalność na pinger ja zostane(dotychczas)Ja po prostu jestem zdenerwowana ale i tak CHYBA jeszcze raz napisze FF pa. Pisała wasza

Jenny
  • awatar Twilight_Vinyl_Gla[ze]ss: No niestety trzeba przeczeka ;C Ja też zostaje /)
  • awatar RainbowxD: Ja bloga nie usuwam,będę tylko mniej pisać.Przecież i tak na wakacje zawieszę bloga na jakieś 3 tygodnie :0
  • awatar Karina22: Ale one piękne !!!!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

mylittlepony1324
 
-Ok to twój nowy dom-Powiedziała Jenny i pokazała Sliver moon dom.Jolly grała przed kompem jak zwykle.
Później Jenny powiedziała żeby Hardsoul zajął się Moonem.Nagle zadzwonił android HTC.
-Halo?
-Jenny szybko smoki atakują!!!-Powiedział Darck.
-Nie no przecież wziełam wolne a i tak wołają mnie do tego wojska-zaliła się Jenny.
-No to już jedź ja wszystko ogarne pa a i pilnuj żeby ciebie nie zabili-Powiedział Hardsoul i poszedł do Sliver moon.
Był w pokoju z telwizorem.Oglądał TV i się nudił
-Wisz mamy swoją córke...chcesz coś zjeść?-Zapytał Hardsoul i usaidł obok Sliver moon
-A co to znaczy "jeść"?-Zapytał.Pegaz troche się ździwił
-Ok to spożywanie pokarmu które potem spływa do żołądka-Trudził się Hardsoul.
-Mamy pyszne kanapki ze stokroką chcesz?-pytał pegaz-zawołam Jolly na kanapki-Powiedziałm i poszedł na góre.
-No graczko komputerowa jest twój nowy brat i kanapka ze stokrotką-Powiedział Pegaz i oparł się o próg.
-Jest już?!Co nie mówisz!!!-Krzykneła pegazka i pobiegła pomagając sobie skrzydłami.Szybko  obiegła cały dom.
Biegła i nawet uderzyła sie o stół.Zawsze coś ją takiego boli ale nie teraz.
-Jolly jest w salonie..-Powiedział zmęczony biegając za nią ojciec.Pobiegła i lekko popchneła pegaza.
-Hej mam na imię Jolly a ty?-pytała i usiadła obok niego
-Nigdy nie widziałem tak szybkiego pegaza.Ja mam na imie Sliver moon-Powiedział i przesiadł się bliżej Jolly.
-Są już kanapki-powiedział Hardsoul i dał maluchom jeść.Jadły i jadły.Potem Jolly pokazała mu kompa i zatopili w nim się.
*Tym czasem u Jenny*
-I jak kto z*marł?-Powiedziała pegazka chroniąc się pod workami.
-Na razie nie ale Cleo jest ran*na-Powiedział i dał kara*bin Jenny.Ta strzelała i za każdym razem trafiała do celu.
Potem wyskoczyła i zaczeła się gonitwa i uciekanie.Jednak smok złapał ją za noge i rzucił na skałe bo miał inną sprawe.
Leżała nie ruchomo ale potem się podniosła.Kulała ale i tak strzelała w smoki.Przywódca zauważył ją biegnącą do kryjówki i złapał.
Trzymał ją za noge i ściskał.Potem rzucił ja bo myślał że glebneła.Ta leżała nie ruchoma.Później na koniec wojny wzieli ją do namiotu.
-Nie dobrze ale uratowała nas.Odciągneła uwagę smoków kiedy biegliśmy atakowa*ć-Powiedział Drack i opatrzył noge bo skończył się bandaż
Kiedy się ockneła znowu chciała wejść na pole bitwy.
-No puśccie mnie!!-Wołała i wkońcu im uciekła na pole.Zhowała się i strzelała.Czekała na znak kiedy będzie można wyjść.Kiedy smok się
odkręcił strzeliła w niego.Później jeden z grupki smoków złapał ja i zabrał na plecy i trzaskał nią o ziemie.


Tak tak Jenny pracuje w wojsku ale tak w biurze a jak jest wojna to wiadomo