• Wpisów: 698
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 18:51
  • Licznik odwiedzin: 42 624 / 2511 dni
 
mylittlepony1324
 
-więc jak idziemy tam?-pytała się Jolly
-Tak ale ty nie idziesz będziesz u cioci Cerise-powiedziała Jenny i zabierała 1000 pieniążków do portfela
-Aż tyle?-zdziwił się Hardsoul
-Mówili że grosze..-Odpowiedziała Jennypher i poszła do samochodu.Hardsoul zabrał Jolly i odwiózł do Cerise.
Błądzili i błądzili aż wkońcu ukazała im się fabryka z napisam "giełda małych kucyków.Glina sio!!!!"
"naprawde odciąga gliny" pomyślała Jenny wysiadająć z samochodu.
-O dzieńdobry!!!Tak myślałem że pani przeyjedzie..-Powiedział kucyk któremu wypadła kartka.
-Dziendobry mam na imię Hardsoul Sou a to moja żona Jennypher Sou-przedstawił ich Hardsoul
-Dzieńdobry ja mam na imię Jacke i jestem m....sprzedawcą!!!tak sprzedawcą kucyków...-powiedział tajemniczo Jacke
i otworzył drzwi do fabryki.Było tam ciemno i tajemniczo ciekawie.Były tam stosy klatek i przylepione karteczki z cenami.
-Co pani zechce?-Powiedział Jacke i popatrzył na liste
-Może najbliżej zabi*iu?-zapytał Jacke.Jenny zrozumiała oco chodzi i kiwneła głową.Szli przez całża baryke.Były krzyki i
płacze.Wszystko ją przerażało tak jak i Hardsoul'a.
-To tu jak pani wybierze to zawołaj mnie-powiedział obojętnie Jacke i poszedł do biura.
-Słuchaj wynośmy się z tąd-Powiedział cicho Hardsoul.
-Nie jak jestem to wybiore...Może ten-Jenny pokazała na klatke a w ciemności małego pegaza.
-Halo?Jest tu ktoś?-zapytała żartobliwie Jennypher.
-Ja...-powiedział słabo ogierek i wyłonił sie do kkrat.Jenny patrzyła na niego z litością
-Słuchaj może ten?-szepneła do ucha Hardsoul'a.Ten kiwnął głową.Później poszedł do Jacka i poprosił o niego
-Wkońcu na niego pora jeszcze 3 godziny i było by po nim-powiedział z litością Jacke
-Więc jest przecena bo chwila i po nim 450 pieniążków-powiedział Jacke i zabrał pieniążki od Hardsoula.
Jenny wzieła go na ręce i zabrałą do samochodu.Był zziębnięty i głodny ale szczęśliwy.Leżał na tylnym siedzeniu.
-Jak masz na imię?-spytała Jenny i spojrzała na niego
-066B-powiedział słabo.Pegazka się troche zdziwiła.
-No to teraz masz na imię Sliver moon podoba się?-Powiedziała szczęśliwa klaczka.
-Jasne-odpowiedzial i zasnął

sory zę taki krótki.I Sliver moon jest w wieku szkolnym tak jak i Jolly

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego