• Wpisów: 698
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:51
  • Licznik odwiedzin: 39 282 / 2115 dni
 
mylittlepony1324
 
2 sezon FF. Opowiada Jenny

Kiedy podjełam decyzje poleciałam do księcia Elijaha(mego kuzyna).Podeszłam do straży i popatrzyłam jak dowódca.Ten szybko przepuścił mnie do księcia.
-Elijah!!!!-Krzyknełam i przytuliłam kuzyna.
-Co się sprowadza do mnie?-Pyta
-Chcę być nowo narodzona-Mówie.Ten szybko chce żebym tego nie robiła
-Nie rób tego nie bedziesz nic pamiętać-Mówi i głaszcze mnie po głowie.Traktuje mnie jak dziecko.Ja mam 36 lat!!!!
-Więc powiem że chce mieć 16 lat.Wyślij mnie w okolicach niech pomyśle  Manehattanu.-Mówie i patrze wielkimi oczami
-No dobra....Kevina tez przesyłać?-Pyta
-No dobra-Mówie i przewracam oczami
-A i jeszcze jedno.Chce tą ciąże usunąć ale niech ona nastąpi kiedy będe miałą 20 lat-Dopowiadam.Ten pyta sie czy teraz.Przytaknełam.Unosze sie w powietrzu i czuje
dziwne uczucie.Nagle jestem  w Manehattanie.Gdy patrze na bezchmurne niebo nie moge sobie przypomnieć jak ja się tu znalzłam.Była noc.Znam tylko podstawy.Mam
na imię Jenny.Mam 16 lat i mieszkam w Manehattanie.Kiedy wybił północ dzwon w zegarze szukałam czegoś gdzie mogę spać.Błąkałam się po mieście.Było strasznie mi zimno.Nagle usłyszałam mamrotanie.
Szybko odwruciłam się zobaczyłam biszkoptowego jednorożca.Skuliłam się.Jednorożec wydawał się bardzo przyjacielski.
-Wszytsko dobrze?-Zapytał się.Za pomocą magii ogrzała mnie.
-Tak.....Dzięki za pomoc-Powiedziałam.
-Jak masz na imię ja Cerise Core a ty?-Pyta się i pomaga mi wstać (Bo ciągle jestem w pozycji leżącej)
-Jenny.Wiesz gdzie można przenocować?-Pytam się.
-Niestety nie ale możesz przenocować u mnie-Mówi.
-Wielkie dzięki.Nie wiem jak się tu znalazłam niczego nie pamiętam-powiedziałam i podała mi kopytko.Poszłyśmy do domu CC.W domu był inny jednorożec
-To jest Natalie moja siostra-Przedstwaiła Cerise.
-Ja jestem Jenny miło mi ciebie poznać-Powiedziałam i podałyśmy sobie po przyjacielsku kopytko.Potem gadałyśmy i gadałyśmy.Kiedy było już późno Natalie dała mi koc i poduche.
Położyłam się na podłodze(miękkej podłodze xD)Położyłam poduche i nakryłam się kocem aż po brode.Cerise zaśmiała się.
-Jak ty się skuliłaś-Mówi i wybucha śmiechem.Ja i Nat też dołączamy.Kiedy się "uspokoiłyśmy"  poszliśmy spać.Kiedy rano sie obudziałam Cerise nie było.Natalie jeszcze spała.
Wyszłam z pokoju.Weszłam do kuchni.Cerise Core robiła jajka i bekon (Jajka ble....znaczy dla mnie nie dla Jenny)
-Cóż to?-Pytam żartem
-Jajka i bekon.Śniadonko -Powiedziała i nołożyła mi na talerz.Potem przyszła Nat.Razem zjedliśmy śniadanie
-To ja może poszukam dla mnie domu pa-Powiedziałam i miałam już iść ale Nati złapała mnie za ogon.
-My niedlugo przeprowadzamy się do Pomyvill.Więc będziesz musiała dziś zaleć miejsce do mieszkania-Powiedziała
-No dobra.Mysle że się jeszcze zobaczymy pa-Szybko pobiegłam na dwór.Kiedy biegłam rozglądałam się czy nie mają wolnych pokoji.Kiedy się odwrciłam walnełam w słup.
Leżałam tam przez godzine.Kucyki mnie omijały.Tylko jeden pomarańczowy pegaz zwrócił na mnie uwagę
-Nic ci nie jest?-Zapytała.Szturchneła mnie z dwa razy.Ocknełam się.
-Gdzie ja jestem?-Zapytałam
-Nic ci nie jest?-Zapytała ponownie pomarańczowy pegaz.kiedy chcialam złapać się za głowe miałam kopytk we (wiadomo czym).Pomarańczowy pegaz dał mi chusteczke.
-Jak masz na imię? Ja jestem Jeesie-Powiedział pegaz i pomugł mi wstać.
-ja Jenny.Nie mam domu.Moje przyjaciółki przeprowadzają się a ja nie mam gdzie mieszkać-Powiedziałam.
-Ja tu tylko przyjechałam tylko po najlepsze owoce czyli jeżyny.Możesz u mnie mieszkać.-Rzekła i objeła mnie skrzydłem.Potem poszłyśmy na stacje kolejową.Pojechałyśmy do Ponyvill.
Jechaliśmy 6 godzin bo 2 godziny czekałyśmy na pociąg.Kiedy byliśmy w Ponyvill poszliśmy za miasto.Była tam wielka Villa.
-To jest mój dom mieszkam tam z Beige Fire moim chłopakiem-Powiedziała
-Narazie go nie ma bo jest na 5-letniej wycieczce z kolegami-Dodała.Weszłyśmy do domu.W pokoju latały dwie papugi.Był telewizor na całą ściane.Stół w krztałcie ciasteczka(Bym ci kupiła Dzuli)
-wow duży dom-Powiedziałam i rozglądałam się.Jedna papuga gapiła się na mnie jak na kosmiete.Druga natomiast jadła ciacha.Kiedy nadszedł wieczór jeesie poszła przed kompa.
-Jakie chcesz łóżko?-Pyta sie i pokazuje.Wybieram o kolorze fioletowym z poduszka w krztałcie ciacha ^.^Łóżko przyjechało w 15 minut.
-No to idź spać.Cchcesz czytać książke?-Pyta się mnie.Kiwam głową.Podaje mi książke "Mysli są bez granic".Pomyślałam że to bezsensowny tytuł.Zaczełam czytać.
Przeczytałam 1 strone (Jak dla mnie to mało) zasnełam.Obudziłam się rano.Jeesie kłóciłą się ze swoim tatą.
-Nie tato nie błagam.Nie rozłączaj się-mówiła.
-O obudziłaś się-Powiedział i usiadła na moim łóżku.
-Tata mówi że musimy przeprowadzić się do Merry.Takiej jednej dorosłej która opiekowała się mna jak byłam mała.Bo pod moim domem jest jakiś skarb czy co.Przez tą kłótnie tata skasował mi kieszonkowe-Zaliła się.
-A ile?-Dopytałam się.Od razu tego żałuje.
-ech no mało 400 000 -Mówi i przewraca oczami.
-Że co?!To dla ciebie mało?!-Pytam się.Co ona jest aż tak bogata.
-Co? To jest malutko .Kucyku(człowieku) ja mam 1 000 000 kasy!!!!-Mówi z przekonaniem i schodzi na dół.Siedze w pokoju.Papuga wzuwająca ciacho wyleciała przez okno.
z godzine leżałam rozmyślałając co będzie ze mną.Nagle usłyszałam alarm od pożaru.Jeesie lezała na podłodze.Pewnie zemdlała.wokół jej i mnie był ogień.Szybbko otworzyła drzwi złapałam smartfona i wynisołam omdlałą
pegazke na dwór.Zadzwoniłam na straż pożarną i do szpitala.Strażacy ugasili pożar a lekarze czy jak tam się nazywa opatrzyli spażenia Jeesie.Po tygodniu Jeesie zadzwoniła do mnie(Byłam u marry)
-Posłuchaj mnie nie będzie przez 7 miesięcy bo opażenia są takie dużo i jeszcze mam coś tam złamane-Powiedziała
-Czyli mam tu zostać u tej Marry?-Zapytałam.Marry byłą czarnym jednorożcem.Nikt nie wiedział że opętała ja czarna magia.
-Tak tylko uważaj bo ona mnie nie lubi więc ciebie też może nie lubić-Powiedziała i rozłączyął się
-Ok-szepnełam pod nosem




Jenny w odrodzeniu się nie wie do czego slużą skrzydła.Moge się pomylić i napisać "poleciała" Jeśli tak jest to zmienicie to na "biegła" lub "poszła"Cerise jest w tej części jeszcze jednorożcem bo napisałam to w Grzybowie.A dokończyłam w domu

Nie możesz dodać komentarza.