• Wpisów: 698
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:51
  • Licznik odwiedzin: 39 282 / 2115 dni
 
mylittlepony1324
 
Nie wiem czy tam ta przeczytaiście ale macie


Jestem u tej Marry przez trzy dni a już mi się nie podoba.Daje mi resztki swojego jedzenia.Kiedy chce wyjść na dwór razi mnie jakąś czarną magią.
-Marry.Jestem przyjaciółką Jeesie a wiesz że jej tata to milioner?-Zapytalam.Ta rzuciła na mnie diableski wzrok.
-I co z tego? Wy marne kucyki nie wiecie kim jestem-Mówi i okrąża mnie.Boje się.Jak mnie z*bije?!
-Kim?-Zapytałam niepewna.Żałuje ze wogóle to zadałam
-Córką Sombry-Szepneła i otworzyła drzwi.Następnie kopneła mnie na dwór
-Teraz pomieszkaj sobie w pudle-Zaśmiała się jednorozka i rzuciła pudełko po ciastkach.Łza poleciał mi po policzku.Szłam z opuszczona głową przez Ponyvill.Nagle obok mnie ustał pegaz i jednorożec.
-Co sie włóczysz? Lepiej pacz gdzie idziesz!!!-Zaśmiały się kucyki
-Ja przepraszam-Powiedziałam ze łzami w oczach
-Ej SnowHard!!!Znalazła się beksa!!!-Śmiały się kucyki.Zaczełam płakać.Gdy płakałam nadleciały dwa pegazy i  przeleportował się jeden jednorożec.
-I co będziecie się tak śmiać???-Zapytał pomarańczowy pegaz.
-Ej Holy.To ta paczka pamiętasz?-Szepnął SnowHard.
-Ja się was nie boje.Wielkie mi rzeczy poskromiliście Discorda przed zawładnięciem lasu-Nawijała Holy.
-No to co? Chcesz oberwać Kolpisem?-Zapytał jednorożec z broniących mnie.
-O nie,nie,nie,nie chodź spadamy.
-COś ty myślałam ze ty nie beksa jak ten tam dalej wrzosowy pegaz-Mówiła Holy.Jednorożec z dobrych dał Kolipsa SnowHard.(Kolips-porażenie pradem i przeniesienie gdzie indziej)
-Ojej!!!Moj koleszka sobie poszedł.Ja piekna pegazka chba też musze?Nie!!!-Przemądrzała się Holy.
-Dobra dziwczyny idziemy-Powiedział niebieski pegaz.
-Choć lećmy-Powiedział do mnie pomarańczowy pegaz.
-Ja nie umiem latać..-Powiedziałam.Holy wybuchła śmiechem.
-Nie umie latać!!!-Śmiała się.Wtedy zaczełam znowu płakać.Jednorożec dał jej Kolpisa.
-Spokojnie.Ja jestem Natalie pamiętasz mnie?Ten pomarańczowy pegaz to Cerise a ten niebbieski Stella.-Przywitała  się Natalie
-Pamiętam.Ten pegaz to Cerise przecież była jednorożcem-Zapytałam
-Długa historai.Gdzie teraz mieszkasz-Zapytała Natalie
-Nie mam domu....-Zrobiło mi się smutno
-Dalej?Myślałyśmy że znalazłaś dom-Powiedziała Cerise
-Spróbuje namówić Jenne choć-Powiedziała Natalie i pobiegłyśmy do domu.
-O nie.Mam dwa ogiery dwie kalcze i ma być jeszcze jedno.O nie-Powiedziała stanowczo Jenna.
-Choćcie dziewczynki kolacja-Rzekła Jenna.Natalie i Cerise powiedziały po cichu pa.
-Ja moge zostać starzy są na imprezie do następnej nocy-Pocieszyła Stella.Poszedłyśmy nad jeziorko.Siedziałyśmy tam i ogrzewałyśmy przez pół godziny.Nagle Stelli telefon zadzwonił.Kiedy skończyła zrobiła
smutna mine.
-Starzy dzwonili.Musze iść.Spytałam sie czy możesz nocować ale nie.No pa.Dam ci kocyk-Powiedziała poleciała do domu i do mnie,dała mi kocyk.Siedziałam tam okryta kocykiem.Usłyszałam szelest w krzakch.
Schowałam się pod kocyk.Był to wampir.Rozglądał się.Odsłoniłam głowe ten szybko przyleciał do mnie.Nic nie mówił.Zabrał mnie na grzbiet i poleciał.Widać było coś w stylu domku.Położył mnie.Otulił kocem i włączył TV.
Nic nie mówiłam bo się bałam.Następnego ranka leżała karteczka przy mnie."Jestem Kevin.I jak się pewnie domyślasz jestem wampirem.Także jestem bezdomny jak  ty.Szukałem ciebie.Dlaczego?Bo Marry chciała
ciebie zabrać.To nie jest tajemnica.Masz coś w sobie.Coś bardzo silnego.Inni tego nie zauważają.Zabrałem ciebie bo ja jej to powiedziałem.Nie uciekaj na stole są kanapki  Kevin"
Zastanowłam się dlaczego mnie wyrzuciła a teraz mnie chce?Ale co ja mam takiego szczególnego.Zjadłam kanapke i poszperałam w półkach.
-To nie ładnie-Pomyślałam
-Ale jak to frajda!!!-Dołączyłam.Znalazłam starą książke.Napisane było "elementy kryształu królewsiekiego".NAtychmiast otworzyłam ja.
Zobaczyłam Artie Heart.Była elementem alicorna.Następny był wampir Kevin.Był elementem siły.Następny jakiś nieznany kuc o elemencie smutku.
Następny był to Elijah.Miał element szczęścia.Następny to był jakiś zamazany jednorożec przez jogurt z elementem śmiechu.Był jeszcze dwa pegazy.Ździwiłam się bo były to Cerise i Stella z elementami sztuki.I,i i, ja!!!.Miałam kilka tych elementów. :
piękno,moc,przyjaźń.troskliwość,miłość,sztuka tak jak i Cerise,Stella i śpiew.Ździwiłam się szczypałam się że to sen.Kilka razy zamykałam i otwierałam ksiażke.
Na następnej stronie widać było cos do rozpowznania.Pomyślałam że to nie bedzie się zgadzać."Wrzos i fiolet to kolory dwa.Kokarda w kolorze róż zdobi je.
razem powstaje jedna z dwóch najważniejszych elementów kryształu królewskiego.Czyli Jennyper Sousanney".Nastepny wiersz brzmiał tak : Alicorn znany we wszechświecie.Fioletowy i brąz to kolory jej.Zdobi to piękny wyraz twarzy i wkaroczyk ^.^
Jest to jedena z dwóch najważniejszych elementów kryształu królewskiego.Czyli Artie Heart".kurde.To napewno nie o mnie.Kiedy było południe Kevin wrócił.
-Sory ze tak późno ale chciałem być trzeźwy-usprawiedliwił się.
-Posłuchaj ja cie drugi raz na oczy widze ale czy w tej ksiażce prawda jest(Kurde robie z tej rozmowy wiersz)-Zapytałam się.Czuć od niego alkocholem.
-Prawda.Ksieżniczka odkryła to dosyć dawno.Ale nie wiedziała że Elijah właśnie ciebie nowo narodził-Mówił.Otworzył szafe i odstawił 3 butelki po alokocholu.
Potem powiedział że mam natychmiast polecieć do Canerlotu do Księżniczki.
-Ale wiesz no.Ja jestem pegazem ale doliczam się do kuców ziemskich bo nie umiem latać-Powiedziałam.Zrobiło mi się smutno.Kevin skrzydłem otulił mnie.
-Wsiadaj-Powiedział i wziął mnie pomiędzy skrzydła na plecy.Lecieliśmy przez godzine bo to wampir a wampiry sa wyższe od pegazów,jednorożców i ziemskich ale niższe od alicornów.
-Ja do księżniczki.Odnalazłem element kzysztłu królewskiego-Powiedział i spojżał na mnie.Zarumieniłam się.Kiedy dotarliśmy do komnaty tronowj gdzie siedziała na tronie Celestia.
-Witaj Jennypher-Przywitała mnie.
-Wystarczy Jenny....Ale dlaczego ja jestem tym elementem?Przecież są lepsze kucyki ode mnie.-Opowiadałam.
-Byłaś nowo narodzona.Miałaś córke i syna.Ale jak chce się odrodzić to oni znikają albo po prostu są dorośli i prowadzą własne życie.
Natomiast dlaczego ty jesteś tym elementem.....Kiedyś kiedy byłaś mała.Twoja mama dała mi ciebie pod opieke przez 2 lata.Niestety zgineła i ja ciebie wychowywałam.Potem zabrała ciebie
jakaś klacz.Dalej nie wiem bo prowadziałaś własne życie.Czułam wielką samotność bez ciebie.Kilka lat później ukradłam ciebie .Wiedziałam że źle postapiłąm.Dołaczyłam
ciebie do elemntów królewskich.Są elementy harmonii ale to nie ta sprawa.Czułam wielką miłość.Rosła i stałaś się tak smama jak Alicorn bez rogu.
ale nie chciałam zmieniać cie w Alicorna bo jak sie zmienisz nic nie pamiętasz i nie masz dawnych przyjaciół.I teraz  czy chesz być alicornem?-Opowiadała i zaptała mnie.
Zastanowiałam sie przez chwile.
-Nie.przyjaźnie zawarte tu od kilku miesięcy wiele dla mnie znaczą.Nie chce być Alicornem.Chce mieć przyjaciół.Nie chce samotności.-Mówiłam.
-Dobrze jeszcze powiem ci coś......Marry chce ciebie ponieważ jesli użyje na ciebie mocniejszej magii zostanie ksieżniczką.Muszisz jej unikać.Teraz możesz juz iść ale też możesz u mnie mieszkać z Kevinem.-Powiedziała.Spojrzałam na Kevina.
Ten kiwnął głową.
-Dziękuje ksieżniczko Celestio-Rzekłam.Miałam już iść ale zatrzymała mnie
-Mów do mnie mamo..-Powiedziała.
-Dobrze mamusiu-Dopowiedziałam.Yay.Celestia chce zebym mówiła do niej mamo.Miałam zaciesz przez dłuższy czas


i obłazek
Obłazke.png

+ Bonus ciacho
Gifek ciacho.gif

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego