• Wpisów: 698
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:51
  • Licznik odwiedzin: 39 282 / 2115 dni
 
mylittlepony1324
 
Jestem w lesie.Trzymam w kopytku stolet.Rozgladam się czy nikogo w moim otoczeniu nie ma.
-DObrze......Kilka oddechów i zaczne.-Powiedziałam po cichu.Wziełam kilka tych oddechów.Przyłożyłam stolet do czoła.
Kilka minut tak stałam.Wkońcu opusciałam stolet.
-Kopytko mi dretwieje.....-Mówiłam sama do siebie.Położyłam sę w trawie.Pomyślałam co się stło przez te 7 miesięcy od odrodenia.
Wstałam.Szukałam 4-ro listnej koniczynki.Zanałazłam
-Chcę żeby szczęście mi dopisywało- Powiedziałam.Schowałam ja do kieszeniu koszulki.Potem zapomniałam gdzie polożyłam stolet.
-Znalazłam!!-Krzyknełam.Żałuje ze to poeiwdziałam.Przyłozyłam stolet do czoła.Juz w połowie naciskałam kiedy mi się przypomniało
Cerise,Violett,Stella,Kevin,Jeesie,Artie......Już mialam go odłożyć lecz już dokonał strzału

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego