• Wpisów:775
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:20
  • Licznik odwiedzin:39 296 / 2115 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Shanti to w pegaz.Miała babcie alicorn i dlatego ma takie skrzydła.OD małego obwiniała się za skrzydła.Nawet mówił lepiej by było gdzyby ich nie miała.Jest ona jedną z BFF Jenny.Między innymi to oni są BFF Jenny:Clarissa,Cerise Core,Glass Candle,chyba Jeesie nie musze liczyć bo to kucynka i Shanti.Oczywiście kolejnośc nie jest znaczna.
No kiedy urosła uznała WKOŃCU żę ładnie jej z tymi skrzydłami.Znaczek zdobyła na zawodach w lataniu.Zajeła 1 miejsce i do tego znaczek.Jest koloru podobna do Fluttershy.A jej grzywa jest pomarańczowa.To narka.Jeszcze prosze zachęcajcie ludków do pytania kuców



monio-gabi
 

 
więc piszecie w komach imie kuca (gryfa) takie
Jackson(brat Jenny)
Hardsoul
Jolly
Sliver moon
Jenny
Blue Rage
Shanti
i pytanie.JESZCZE JEDNO GLAZE_TWILIGHT TO WYMYŚLIŁA I SIĘ ZGDZIŁA ŻEBYM TO ROBIŁA.Więc prosze jeszcze jedno żebyście się pytali o zgode bo licząc ze mną 3 osoby sie zapytały.to papapapa
  • awatar B3X / Bone: Blue Rage: Jak bardzo lubisz muzyke o ile ją lubisz?
  • awatar RainbowxD: Jenny: Lubisz pącz? Hardsoul: Lubisz cydr? Jolly: Kolekcjonujesz coś?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nie mam talentu ale maszkajcie nową fryze dla Jenny.Dziekuje Cerise Core że mi pomogła
 

 
Osobowość:Jest to prawdomówna,ograniczająco zła,zawsze pomoże innym,czasami się zabaluje na imprezach,chodzi z chłopakami się chl*ć.Kiedy chce stawia na swoim.

Wady: Jeśli się zdenerwuje wpada w taką złość że nie panuje nad sobą i musi sie na czymś wyżyć.Nawet jeśli to jej przyjaciel

Plusy:Zawsze pomoże w potrzebie kiedy nawet grozi jej życie.

Praca: W Equestrii pracowała w wojsku a w Phetropolii jeszcze nie mam pracy

to chyba na tyle jeszcze chce powiedzieć że i=ona ma czerwone oczy ale rysujcie takie jak na avatarze
 

 
Mam net na obozie to kożysta. Minęło 5 dni i jeszcze 5 zostało. Zaraz do was wracam. A prpopo co tam u was
 

 
przepraszam ze tak późno ale zapomniałam
 

 
*witam* jestem na obozie w Międzywodziu wracam 10.07
  • awatar Jenny_Jeesie: @Jenny_Jeesie: a u mnie też są robaczywe na tym małym drzewie p Ps. Mam coś dla ciebie niespidziewankę :) do zobaczenia
  • awatar RainbowxD: @Jenny_Jeesie: ;(
  • awatar Jenny_Jeesie: czekam PS:U nas wiśnie robaczywe ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
nie to nie kucyk lecz......Psiak!!!Jeślei głupi pinger da mi to wcisnąć to cud!!!!


Ma na imię....Właśnie jak?To dla was zadanko

jeszcze refren fajnej piosenki

"Już za parę dni,za dzni parę.Weźmiesz plecak sówj i giatrę.
Pożegnania kilka słówitagoraz bądźcie zdrów!!!
Dowidzenia wam: Canto Cantare!!!!"
Bardzo ją lubie z bardzo lubianego filmu "Szatan z siódmej klasy"
Ostatnio oglądałam "Czarodziejke z księżyca".Bardzo spodobał mi sie kotek Luna-Łysinka.Tylko że matka nie wpuszcza jej do domu bo dostała złą ocene.Ktoś to siega po narko**.Ok to jeszcze raz
"Już za parę dni,za dzni parę.Weźmiesz plecak sówj i giatrę.
Pożegnania kilka słówitagoraz bądźcie zdrów!!!
Dowidzenia wam: Canto Cantare!!!!"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Emmm.....Jakby to powiedzieć tak wyglądała w kucomnazjum.Miała dwa kolczyki w uchu i co najlepsze okulary.Teraz ma soczewki.....I jeszcze jedno przyjżyjcie się źrenicy oka.Jest czerwona i nazywali ją "Diablica" lub "Szatanek" Też czasami "Chłopczyca"Dlaczego? bo po szkole szła z chłopakami się chla.....A już nic.Wieć to tak jakby chłopczyca bo jest to uzależniające xD

ok pisała Monio-Gabi
  • awatar RainbowxD: Moja Stella wyglądała trochę inaczej w kucykoliceum :'D
  • awatar Pink™: @Cerise Core:Będą cię nazywali wisienka :D (przynajmniej ja bym cie tak nazywała xD)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ Wakacje.
ja jeszcze bardziej je uwailebiam.I jeszcze jedno szykuje się fryzjer.Sory że tak przez 3 dni nie pisałam ale wiecie wakacje.Ehmm.....Jeesie nie będzie bo jest chyba na kolonii.Chciałam jechać na obóz jeździecki z nią ale pieniądze.No jeszcze chce kupić Minecraft i żeby kosztował 2 dyszki to będe miała 74.A i na skype MOŻE będzie moja twarz.Więc jeżlei chcecie mnie zobaczyc trzeba na skype ^.^
Jak nie macie to jestem.Więc nowa fryza czeka!!!!


PS: Jak się kupi Minecraft to gdzie się logować? xD

Jenny
 

 
Sory że tak brzydko zrobiłam dwa base i zaliczaj dwa ok?



te chyba ładniej mi wyszło ale nie wiem
 

 
Jenny przyjechała do domu.Wszyscy byli zajęci własnymi sprawami.Hardsoul patrzył na rany Jenny.
-Tylko pamietaj nie bój się-móił Hardsoul
-Ja sie nie boje co ma pojść źle?-Zapytała i usłyszała dyszenie.Podeszł do drzwi i ostrożnie przekręciła klamke.
Na trawie leżała Cerise Core i dyszała z zmęczenia.Jenny szybko zniosła ją na mate w hollu.Potem robiła te takie jakieś akcje ratownicze.
-Khue khue!!-Kaszlała Pegazka i leżała.
-Wszystko dobrze?Co się stało?-pytała Jenny
-Nie mogę być razem z rodziną dostaję "furii" i nie panuje nad sobą.Potem leciałam gdzie popadnie i wpadłam na pomysł żeby polecieć do
Phetropolii.Leciałam i leciałam.Wkońcu zobaczyłam znak "Phetropolia" i szukałam was-opowiadała i dochodziłą do siebie.
Potem pomogła poustwaiać wszystkie meble i rzeczy do szafek.
-A wogóle dlaczego nie mogłaś polecieć do Clousdey?-Zapytał Hardsoul i postawił sofę na skrzydle.
-Nie wiem-odpowiedziala i siłowała się podnieść sofy
-Ała!!!!!Bolii!!!-Piskał i krzyczał Hardsoul.Wszyscy natychmiast siłowali sie z kanapą.Miał małe zadrapanie na skrzydle.
Potem jenny nakleiła plaster,i robili dalej prace.Potem CC poleciała do sklepu kupić lemoniadę.Kiedy przyleciała wszyscy pili lemoniadę
i gadali.O godzinie 17.00 poszli do szpitala
*w szpitalu po 2 miesiacach*
-No pani wkońcu moze pujść do domu.Tylko niech pani pamięta brac maść-żegnał doktor (Jakby ktoś nie kapował to nie chciało mi sie pisac jak było
w szpiatlu).Szli do domu gdy nagle w krzakach wyłonił sie kucyk.
-Słyszałem o Jenny różne rzeczy.Bohaterska,przyjacielska i szalona.Idealna żona dla mnie-Mamrotał kucyk
-Nigdy nawet o tym nie myśl-Mówiła stanowczo Jenny.Ten szybko zaatakował ją no*em i b*ł ją.Pegazka była tak ran*a że już padała.Hardsoul szybko odepchnął ja do boku.
Stanął i zamnkoł oczy myślał "Dla Jenny" Dostał wile ciosów.Kiedy otworzył oczy widział kałuże (wiadomo czego) i dużo r*n.Płakał z bólu.Kiedy jednorożec uciekł Jenny
szybko do niego podbiegła.
-hardsoul-Płakała
-Pamietaj.ja to nic ale dzieci to skarby.jesteś mą gwiazdą na niebie.Chroń dzieci.jeszcze jedno.Jeśli będziesz chciała wyjść za mąż to prosze.Nie będe się gniewał-Mówił
ostatnim tchem.Kiedy tak Jenny go przytulała.Cersie prubowała sie dodzwonić do szpitala.Nie znała nuweru
-Cersie-Powiedział pegaz.ta przybiegła najszybciej
-Opiekuj się razem z jenny moimi dziećmi-Powiedział i powoli zamykał oczy.
-Hardsoul kocham ciebie-Szepneła Jenny do ucha pegaza i go pocałowała.Hardsoul uma*ł.wszyscy popłakali się razem i dzieci.Przez najbliższe 3 miesiące była żałoba i poszukiwanie
jednorożca.Jenny Płakała i płakała.
-mamusiu?Czy będziesz mieć nowego męża?-zapytała Jolly
-Nie wiadomo może tak....-powiedziała i się otrzęsła powiedziała sobie "Płacz nic nie pomoże to już było trzeba być w terażniejszości!"
*nastepnego ranka*
Słychać było stukanie drzwi.Jenny szybko podeszła
-Dzieńdobry mam na imię Blue Rage.Słyszałem o napaści.Bardzo mi przykro.Pani b chciała ze mną iść jutro do pizzeri-Zapytał tajemniczy pegaz
-No dobrze-powiedziała Jenny.Potem przybiegła Jolly
-Mówiłam będziesz miec tego pegaza-cieszyął sie klaczka
-zaraz zaraz ja z nm idę do Pizzeri nie na randkę-rzekła pegazka i patrzyła na wielkie oczy Jolly
-No dobrz-uległa jenny
-Mama ma chłopaka mama ma chłopka-wołała szczęśliwa

To Blue Rage
a to jego znaczek

jeszcze dam dwa zdjęcia z tym roździałem zdjęcia

a tak z nim zrobił ten jednorożec
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

to nie zcena lecz kuc ^.^
Nazwę jego pomugł mi B3X CAN Z.A.K


to jest scena ona płacze jak by co nie śpi .__.

Jest jeszcze zły ale inny format pliku >.<

Ok to wszystko jeszcze bhyba dzisiaj
 

 
Wiec jak wiecie co sie dzieje z Heartfelt na blogu Cerise core.To nie mówcie że skopiowałam bo też wpadłam na taki pomysł.To będzie w Fanficu.Przygotujcie sie na najgorsze (...)
Ładnie jej????
 

 
Kiedy Jenny wypoczywała nad źródłem obok domku Zecory,nagle usłyszała dziwięki
-Jenny!!!To ja Hardsoul!!!-Krzyczał kucyk i powtarzał to.Kiedy Jenny wstała słyszala chlipanie.Pegazka szybko podreptała do żródła.
Płakał tam Hardsoul
-nigdy jej nie znajde...-mówił po cichu-Nie ma jej
Jenny powoli podeszła do pegaza i pogłaskała go po głowie
-Spokojnie jestem tutaj-Powiedziała osłabiona i wpadła na pegaza całując go.Potem mowiła mu co sie stało.(Tak dla wiadomości spędziła u
Zecory 2 tygodnie)Potem Hardsoul zaniósł ją do domu.Potem zadzwonił do wszystkich ze jest wdomu,a na końcu do lekaża.
*kiedy lekaż przyjechał*
-No nie bardzo z panią jest.Nie ma takiego wspaniałaego lekaża w Equestri i jej sąsiadach.......Chwileczke znam takiego jednego co mieszka
w Phetropolii.Zna się na medycynie jak nikt!!!! ale to troche potrwa wiec radze sie tam przeprowadzić-Powiedział lekarz i dał bandaż na złamane nogi.Potem Hardsoul zabrał ze szkoły dzieciaki.
-Znalazłeś mame?-Zapytali ze smutkiem bo zawsze była odpowiedź "nie"
-A jak myślicie?-Zapytał zadowolony i zniósł plecaki do holu
-nie...-powiedział Sliver moon, a Jolly pokiwała głową
-To sie mylicie...-rzekł Pegaz i zaniósł kucyki na grzbiecie do pokoju gdzie leżała Jenny.
-Mama!!!-Zawołali i przytulili ją.Jenny popłakała sie za szczęścia.Poetm opowiadała im o wojnie popijając zupką chińską.Potem Cerise
przyjechała z Heartfelt.
-i jak tam na wojnie?-zapytała CC
-Dobrze ale coś mnie martwi...-rzekła Jenny i usiadła na kanapie(bo wcześniej na fotelu xD)
-co?-Zapytał Heartfelt
-Powiedział że jedyny lekarz który wszystko zrobi najlepiej mieszka w Phetroplii....i my musimy sie tam przeprowadzić...-Powiedziała ze
smutkiem Jenny.Wszyscy spojżeli na nią i na ra*ne pod okiem
-To przez nia?-Zapytała Cerise
-Tak ale też przez inne ran*y-Odpowiedziała Jenny i wzieła łyk herbaty.Nagle zadzwonił telefon Jenny
-Halo?-zapytała
-To ja Dr. White ten doktor który przyszedł.Zapomniałem powiedzieć że najpóżniej jechać tam to po jutrze bo tam jest pociąg do Phetropplii
niech pani się spakuje manele i wio do Phetropolii!!!Pani niech się pożegna i niech jedzie.Tam szuka się pracy jak fortepiany w stogu siana-powiedział i nie czekał na odpowiedź i się rozłączył
-Niech to.....Musimy po jutrze jechać do Phetropolii.Nie wcześniej.Nie wiem jak to przeżyjecie......Może znajdzie sie jeszcze jakiś w Equestrii?-Wstrzymywała się na duchu Jenny
Wszyscy poszli ze smutkiem że to tylko dwa ostatnie dni.Potem pakowali wszystko i byli gotowi do rogi
*Dwa dni później*
-To dowidzenia.Odwiedcie nas -powiedziała z płaczem Jenny do rodziny Cerise.Nagle szybko przybiegła Jeesie z manelami i Beige Fire (Jej mężem)
-Jeszcze my!!!-krzyczała zakłopotana.
-A cóż to myślałam że zostajecie?-zapytała Jenny
-miałam ciężką rozmowe z moim mężem ale go przekonałam bo tam sprzedają szybkie motory-szepneła Jeesie i wsiadła do pociągu
-Tylko pamietaj Jenny nie zapomnij nas!!!Odwiedzimy ciebie!!!-wołała rodzina Cerise
-Papa Jolly-szepnela Aimer
-Pa Sliver moon!!!!-krzyczała na całę gardło Diabi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak chcecie sie dowiedzieć co to za państwo Phetroplia to weście na archiwum i 23 czerwca.
Byłam na malarstwie i wziełam obraz konia.Za chwile dam FF.Dziękuje za władcęęęęęęęęę Glaze_Twilight.
Nie moge się przyzwyczaić do nazwy Ok to będe pisać powiem że chyba będzie krótki choć mam chęć


Jennypher sou (Jenny)
 

 
więc,ten kraj nazywa się Phetropolia.Jest ona 2 razy większa od Equestrii.Jazda z niej do Equ. wynosi 6 odzin pociagem.Zamieszkuje na niej 4 miliardy kuców.Jest na niej stolica Phetra.Wioska Winii(te domki obok rzeki)Las.Wile wiele łąk.
Każdy może do nie się przeprowadzić.Jest tam księżniczka ale na razie jej nie mam.Wygląda ona tak
Ona jest większa niż na obrazku

Jenny
 

 
Myśle że się nadaje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

chyba sie nadaje?
  • awatar Dashie:D: To jest niesamowite *.* ,mówię jak Ranbow xD
  • awatar RainbowxD: YAY,to jest.......PRZEFAJOWOBOMBASTYCZNOSUPEROWOEXTRA! WOW :0 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedy inni tak sobie deptali i kopali Jenny,Hardsoul sidział na kanapie.
-No i co?Lubicie siebie?-zapytał swoje dzieci.
-Jasne!wiesz tato!on wie jak walczyć w GTA!!!-Mówiła uradowana.
Nagle zadzwonił telefon stacjonarny.
-Halo?-zapytał
-Jenny zagineła szukamy jej prosze nie panikować jest pod nogami smoków......O tam widze ją!!!Niech pan się nie martwi znaleziona oby
żyła-Powiedział Darck.
-o nie,o nie o nie!!!!-Dreptał Hardsoul i martwił się.
-Tato spokojnie wiesz jaka mama jest silna.-Uspokajała Jolly położyła pegaza na kanapie.
Potem robiła coś z jego twarzą mówiąc że go smaruje kremem
-i Prosze wyglądasz jak piekna księżniczka celestia!-krzykneła pegazka po czym rozsypała mąke którą malowała.
Potem oglądali teleturnieje i zakupy
-Tato!Tato!Tato! kup to!!!to jest ....co to jest-powiedziała pokazując w telewizji obraz piłki przpominającej cy*ek
Hardsoul szybko przełączył na mecz
- o i to jest dobra!-Powiedział.Sliver moon i Jolly tarzali sie na podzlodze.
-Dlaczego!?Tylko nie mecz!!!-rozpaczali i turlali się.
*U Jenny*
Jenny stękała i próbowała się ruszyć ale miała złamane dwa żebra,kopytko tylne i z przodu i bolącą głowe.Wkońcu jakiś smok wziął ją
i rzucił w strone namiotu ale trafił w skałę.Teraz na dodatek ma rozcięta głowe(tak na prawde pod okiem zadrapanie)
Darck szybko wziął ja na plecy ale smok złapał ją za noge.Potem wziął ją na plecy i poszedł.kiedy Jenny sie ockenała rozglądała sie dookoła
-Gdzie ja jestem?-zapytała i patrzyła na ra*ny
-Na polanie z daleka od wojny-Powiedział smok i położył ją na trawie.Wtedy Jenny zobaczyła go i chciała uciekać
-Spokojnie nic ci nie zrobie-uspokoajał smok-Mam na imię Joe.Uratowałem cie bo jak ciebie zoaczyłem przypomniał mi się Jackson twój brat
Jenny leżała i sapała ze zmęcznia.Potem prubowała wstać ale nie mogła.Leżała przez chwile i zapytała
-Jackson żyje?-Zapytała i zomu się prubowala podnieść
-No nie on nie ż*je.Chcieli go obrabować ale nie dał się i pacneli go-Powiedział i poszedł-Za chwile wróce
Smok odszedł.Pegazka mu nie wierzyła więc jeszcze rubowała wstać.Kiedy jej sie udało szybko poszła do lasu.Kiedy próbowała biegnąć szybciej
bolał ją brzuch.Zrobiła postuj.Napiła sie wody ze żródła i odpoczywała.Usłyszała drepcenie kopyt.Szybko wycofała się.
-A więc to ty Jennypher?Ranna jesteś choć do mego domu-powiedział wyłaniając się z lasu Zecora
*w domu Zecory* -Byłam na wojnie i walczyłam.Potem zaniósł mnie zielony smok-powiedziała kładąc sie na macie.
-Połóż się ulecze ci żebra....Tylko tyle moge zrobić-Powiedziała i wysypała proszek w miejscu żeber.Jenny skórczyła sie i było po wszystkim
Przez kilka dni Jenny spędzała czas z Zecorą.